LEGIONISCI
.COM
MENU
Aktualności
Drużyna
Terminarz
Tabela
Galerie
Koszykówka
LEGIONISCI
.COM
#
KĄTEM OKA
261 artykułów
Kątem oka - 31. tydzień z głowy
9 sie 2016
Nawet jeśli się skompromitujemy z Irlandczykami, to tego wspaniałego tygodnia nikt nam nie odbierze. Euforia po wylosowaniu Dundalk FC była podobna do tej sprzed 5 laty, gdy wyeliminowaliśmy Spartaka Moskwa. W sumie trudno się dziwić. Mamy przecież Ligę Mistrzów na wyciągnięcie ręki więc lepiej cieszyć się na zaś. Tak w razie czego. Inna kwestia, że na drodze do realizacji marzeń los postawił nam ogórki, a z nimi wiadomo co się robi.
Kątem oka - 30. tydzień z głowy
3 sie 2016
Koniec lipca wreszcie przyniósł lekką ulgę Legii i jej kibicom. Zespół wygrał arcyważne spotkanie na Słowacji, dołożył do tego wspaniałą „remontadę” w Płocku, a do tego został poważnie wzmocniony. Do drużyny dołączył już skrzydłowy Langil, niedługo przyjdzie czołowy stoper ligi Dąbrowski, a to nie koniec. Co równie istotne, nie odszedł ani Pazdan, ani Nikolić. Nic tylko przejść Trenczyn, w IV rundzie wpaść na Celtic i awansować do Ligi Mistrzów!
Kątem oka - 28. tydzień z głowy
19 lip 2016
Początek sezonu w pełni. Za nami już 3 mecze i jak na razie zero wygranych, ale nie pękamy. Nasz czas jeszcze nadejdzie. Zwłaszcza, że z meczu na mecz gra mistrzów Polski wygląda odrobinkę lepiej. Szczyt formy dopiero nadejdzie na kluczowe spotkania w eliminacjach Ligi Mistrzów. No chyba, że nie zdąży, bo przegonią go Wstyd, Żenada, Kompromitacja i ich szwagier, pan NieWracajcieDoDomu.
AD · aktualnosci-inline-1
Kątem oka - 27. tydzień z głowy
12 lip 2016
Miniony tydzień był niezwykle udany dla Besnika Hasiego. Został bowiem prawdopodobnie pierwszym szkoleniowcem w historii Legii, który w swym debiucie zdobył medal. Wprawdzie porażka aż 1-4 z Lechem u siebie chluby nie przynosi, to jednak fakty są niezaprzeczalne. Gratulacje. Poza tym nie działo się zbyt wiele, jeśli nie liczyć pomeczowej histerii wśród niektórych kibiców i słów Nikolicia, który jest już gotowy na sportową emeryturę u szejków lub Chińczyków.
Kątem oka - 26. tydzień z głowy
5 lip 2016
Rok. Najmniej rok – jak to powiadali w „Misiu” twórczy strażnicy prawa. Mniej więcej tyle czasu minęło od ostatniego „KO”. Świat poszedł do przodu. Zwłaszcza ten legijny. Gdy powstało poprzednie „KO”, trenerem był Berg, cała Polska przeżywała „piłkarski Smoleńsk” po starciu Legii przeciwko Jagiellonii, a pan Probierz musiał sobie pier… whisky. Dziś mamy trenera z Albanii i samo to jest dość niecodzienne. W każdym razie – witajcie ponownie, miło być przez Was czytanym!
Kątem oka - 25. tydzień z głowy
22 cze 2015
Ach, co to był za wspaniały tydzień! Nie dość, że można było odpocząć od oglądania (a co gorsza, opisywania) gry naszych niuniusów, to działy się rzeczy smakowite. Zwłaszcza, gdy skupimy się na działalności Legii na rynku transferowym – no pychotka! Dawno się tyle nie wydarzyło, a sytuacja, jak to lubują się mawiać dziennikarze stacji informacyjnych, była niebywale dynamiczna. Zapraszam do wspólnego pałaszowania tych specjałów.
Kątem oka - 21. tydzień z głowy
27 maj 2015
Smakowity był to tydzień. Nie dość, że Legia wygrała dwa spotkania, to jeszcze sporo się działo. Najwięcej oczywiście w końcówce meczu przeciwko Jagiellonii i już po nim. Ogarniająca kraj histeria najpierw wzbudzała rozbawienie, ale potem irytację. Zwłaszcza, gdy okazało się, że ta „gwałcona przez sędziów” drużyna Probierza wygrała z Wisłą po golu z dwumetrowego spalonego. W środę cała Polska widziała i huczała o karnym dla Legii. Sobota przeszła dziwnie bez echa. Najpierw był jednak…
Kątem oka - 19. tydzień z głowy
13 maj 2015
„Henning Berg allez, allez!” – niosło się jeszcze niedawno po trybunach stadionu przy Łazienkowskiej. Teraz Norweg jest bombardowany ze wszystkich stron. Nawet prezes Leśnodorski i dyrektor Żewłakow przestali się publicznie hamować. A wszystko przez to, bo przegrał mecz z Lechem. Przegrał, to przegrał i co tu drążyć? Doszło do tego, na co się zanosiło od dłuższego czasu, ale przecież niewiele zabrakło, by wygrał i znów był noszony na rękach.
AD · aktualnosci-inline-1
Kątem oka - 17. tydzień z głowy
28 kwi 2015
Gdy piłkarze wzięli sobie do serca akcję „Charytatywna wiosna Legii” i z całych sił wzięli się za rozdawanie punktów potrzebującym, chyba nikt nie sądził, że w swym wolontariacie posuną się tak daleko. W 10 wiosennych bojach Dupoklasy nasi milusińscy oddali aż połowę z możliwych do zdobycia punktów. Przyznacie, że rzadko kogo stać na taki gest. Nie chcę deprecjonować humanitaryzmu podopiecznych Berga, ale z pewnością łatwiej im prowadzić swą działalność ze świadomością, że wciąż są liderem.
Kątem oka - 13. tydzień z głowy
1 kwi 2015
Z jednej strony takie tygodnie są super. Pisze się tylko jeden tekst i pełen spokój. Terminy nie gonią, naczelny nie wrzeszczy... Z drugiej strony zaś aż palce świerzbią, by jednak coś wystukać... Meczem kadry z Irlandią trudno było się emocjonować, bo biało–czerwoni swój szczyt osiągnęli jesienią i nic lepszego niż zwycięstwo z Niemcami już nas nie spotka. W Legii zaś pozorny spokój. Spokój, bo piłkarze dostali dużo wolnego. Pozorny, bo departament zarządzania kryzysem ma pełne ręce roboty.
Kątem oka - 12. tydzień z głowy
25 mar 2015
Jak 12 to Dusan Kuciak, a jak Kuciak, to i Malarz. Arkadiusz. Tematem przewodnim ubiegłego tygodnia były wątpliwości Berga, kto ma stanąć w bramce przeciwko „Leszkom”. A tak naprawdę jasnym było, że w klatce zobaczymy Malarza. No i zobaczyliśmy. Głównie jego głupotę, w wyniku której wyleciał z boiska z czerwoną kartką. W efekcie zebraliśmy w cymbał od beznadziejnej ekipy pod wodzą wietrzącego sędziowskie spiski „Benedykta”. A skoro oni są beznadziejni i wygrali z Legią, to co powiedzieć o naszych?
Kątem oka - 9. tydzień z głowy
4 mar 2015
Z głowy mamy 9 tydzień w 2015 r., przy okazji którego okazało się, że „KO” pojawi się na LL! po raz 250. Parę lat temu przegapiliśmy setny odcinek, przed dwoma laty przegapiliśmy pięciolecie, ale przy ćwierć tysięcznym nie wypadało odpuścić. Jakby nie patrzeć, to zacna liczba. Zatem wszystkiego dobrego drodzy czytelnicy. Fajnie, że jesteście i czytacie.
Kątem oka - 7. tydzień z głowy
17 lut 2015
Łaknęliśmy startu rozgrywek niczym popularna kania jeszcze bardziej popularnego dżdżu. I co? I lipa! Najpierw oglądaliśmy męczenie buły we Wrocławiu, gdzie słaba Legia mierzyła się ze słabymi lokalsami, a potem jeszcze słabsza Legia dostała aż 1-3 w cymbał od Wasiluka i jego wesołej ekipy drwali. A i tak był to najniższy wymiar kary. Z Ajaxem będzie oczywiście znacznie lepiej, tyle, że wciąż najważniejszym celem jest mistrzostwo.
AD · aktualnosci-inline-1
Kątem oka - 5. tydzień z głowy
2 lut 2015
Skończyły się ferie w Warszawie, ale nasi milusińscy wciąż na zimowisku. Ledwo co zdążyli wrócić z Belek, a już polecieli do Sotogrande. Jak na razie, nie licząc czołowego strzelca rezerw z IV ligi, meteora z Brazylii i siedemnastoletniego juniora, nikt z zespołu nie odszedł, a oprócz Furmana dołączył do niego Michał Masłowski, o którego Legia starała się od dłuższego czasu. „Masełko” kosztował dużo, ale akurat nas stać, by wydawać takie pieniądze na dobrych graczy. Pytanie tylko, czy on taki dobry?
Kątem oka - 4. tydzień z głowy
28 sty 2015
Czas pędzi i do pierwszego meczu Legii zostało nam raptem trzy tygodnie. Nasze mordeczki trenują pilnie w tureckim Belek pod czujnym okiem trenera Berga i naszego … naczeLLnego. Niestety, wieści stamtąd płynące nieco niepokoją. Kontuzje wykluczyły z zajęć Tomo „Brzytwę”, Vrdoljaka i Andrzejka Dudę. Za to forma już jest i w pierwszym sparingu mistrzowie Polski w niezłym stylu ograli czeskiego wicemistrza z Pilzna, a i w tym tygodniu rozegrali dobre spotkania.
Kątem oka - 3. tydzień z głowy
20 sty 2015
Moi drodzy, pierwszy tydzień był krótki, jak czas, który Furman spędził w meczach ligi francuskiej. W drugim nie działo się wiele ciekawego. Ale za to trzeci… Trzeci, to ho, ho! Wynagrodził wszystko. Działy się cuda, mieliśmy niespodzianki, radosne odejścia i niezrozumiałe powroty. No aż chce się pisać!
Kątem oka - 2014 rok z głowy
5 sty 2015
Początek roku to zawsze dobry czas na podsumowania ubiegłych 12 miesięcy, choć nie ma co się oszukiwać, jeszcze lepiej jest napisać pod koniec grudnia. W „KO” polecimy tym razem hasłowo. Wyróżnimy te najbardziej charakterystyczne dla każdego z miesięcy.
Kątem oka - 49. tydzień z głowy
8 gru 2014
Po wysokiej wygranej w Zabrzu niektórzy trenerzy już rzucili ręczniki i zaczęli gratulować Legii tytułu, a mam przecież grudzień. Szczerze mówiąc jednak, przy żenującym poziomie pozostałych drużyn, oczywiście z wyjątkiem wybitnego Lecha, który jednak, jak powszechnie wiadomo, w wyniku wszechgalaktycznego spisku nie nadąża za „Wojskowymi”, to jedynym rywalem ekipy Berga jest ona sama. Trzeciego tytułu można z rzędu być pewnym mniej więcej gdzieś od sierpnia. Niemniej, każdy taki hołd, jak ten Probierza, jest przez nas mile widziany.
AD · aktualnosci-inline-1
Kątem oka - 45. tydzień z głowy
12 lis 2014
Terminarz Legii funkcjonuje od przerwy na kadrę do przerwy. W tym czasie legioniści rozgrywają 7 meczów. Poprzednio zanotowali bilans 5-1-1, a teraz 6-0-1 (wygrane, remisy, porażki). W sumie więc dobrze, choć gdyby w Szczecinie z uporem maniaków nie pudłowali, to skończyłoby się okazałymi 7 wygranymi. Ale nie ma co gdybać. I tak jest wyśmienicie. Lider w Dupoklasie, 4 wygrane i awans z grupy w LE. A co najważniejsze – to nie sen.
Kątem oka - 44. tydzień z głowy
5 lis 2014
Autografy, wizyty w zakładach pracy, wczasy w Bułgarii… Sami wicie, rozumicie... No nie było kiedy... Ale wracamy z „KO”, bo dzieje się sporo ciekawego. Trudno wprawdzie wyszydzać to, co obecnie dzieje się w Legii, bo nasi golą wszystkich aż miło, ale wątki „okołolegijne” bywają na tyle smakowitymi kąskami, ze warto wziąć je na tapetę.
Kątem oka - 38. tydzień z głowy
25 wrz 2014
Wygrywamy i wygrywamy, jak nie w lidze to w pucharach. I jakoś wciąż nam mało, zarówno zawodnikom, jak i kibicom. Powtarzam się, ale doczekaliśmy czasów, gdy spotkania Legii oglądamy wreszcie ze spokojem, mamy świadomość siły tej drużyny, ufamy jej. Swoją drogą, kto pamięta, że większość z nich była w ekipie, która w 2012 skandalicznie przerżnęła tytuł? Wydawali się być do niczego. A tu proszę. Los to figlarz.
Kątem oka - 36. tydzień z głowy
9 wrz 2014
Zazwyczaj trudne, i nudne zarazem, są te przerwy na kadrę. Teraz jednak było wyjątkowo ciężko zdzierżyć, bo dwutygodniowa przerwa tylko po to, by rozegrać jeden mecz z milusińską ekipą ze Skały to prawdziwe wyzwanie. Na szczęście nasi reprezentanci stanęli na wysokości zadania i pewnie ograli, było nie było, Brytyjczyków. Jak zwykle w takich meczach klasą samą dla siebie był „Bobek” Lewandowski, zdobywca 4 bramek.
Kątem oka - 35. tydzień z głowy
2 wrz 2014
Tak to już z tą naszą Legią jest, że jak się ją za bardzo głaska, to potem za bardzo zaczyna wierzyć w swoją boskość. Po rozbiciu Celtiku i ograniu Aktobe nasi milusińscy spotkali się z nieznaną im dotychczas lawiną pochwał. Ale, gdy przyszło stawić czoła pierwszej jako tako poukładanej drużynie, mającej swój plan na grę to okazało się, że dupa. Oczywiście mecz, jak mecz i nie ma co się przejmować wpadką w Bielsku-Białej, ale patrząc na postawę legionistów można było się solidnie wkur...
Kątem oka - 33. tydzień z głowy
19 sie 2014
Oby takich tygodni było jak najmniej. Przez jego większą część oczekiwaliśmy na rozpatrzenie odwołania złożonego przez klub w UEFA. Potem przez dwa dni wypatrywaliśmy końca obrad, by w efekcie usłyszeć „nie bo nie”. Na szczęście piłkarze swoje rozgoryczenie i wkurw… przekuwają na pozytywną boiskową agresję i demolują kolejnych przeciwników w Dupoklasie. Pozostaje tylko podtrzymać dobrą pasję w pucharach i opędzlować w dwumeczu rodaków Borata, co da nam awans do fazy grupowej LE, a tym samym wykonanie planu minimum na sezon 14/15.
Kątem oka - 29. tydzień z głowy
23 lip 2014
Przed tygodniem wydawało się, że pierwsza wpadka już za nami, a tu proszę – jaka miła niespodzianka. Tyle pożywki do kpin nasi piłkarze nie dostarczyli od 2012 r. i pamiętnej rundy wiosennej (Maciej Skorża pozdrawiamy!). Swoją drogą, to jak sądzicie? Trzy mecze bez wygranej, to już jakaś zła seria, czy może po prostu trzy wypadki przy pracy? Pośmiać się oczywiście można, a nawet trzeba, bać pewnie też, ale sam zachowuję spokój. Jak wygramy przekonująco z Irolami i zespół uwierzy trenerowi, to jest jeszcze szansa, że ten sezon w pucharach nie pójdzie na marne.
Kątem oka - 28. tydzień z głowy
16 lip 2014
No to pierwsza wtopa sezonu 14/15 już za nami. Legia odpuściła sobie mecz o Superpuchar, wystawiła juniorów i w efekcie przegrała 2-3 z Zawiszą. Inna sprawa, że ta ekipa, w której „Sagan” mógłby być ojcem niektórych kolegów, prawie doprowadziła do rzutów karnych. Trener „z Legii nie odszedłbym nawet do Manchesteru” Berg tłumaczył wszystko przygotowaniami do Ligi Mistrzów. No rzeczywiście, przed meczami z irlandzkimi ogórkami jest taka mobilizacja, że trzeba odpuścić Superpuchar… Ale dobra, poczekajmy na mecze w pucharach, nie ma co się czepiać. Na razie.
Kątem oka - 24. tydzień z głowy
16 cze 2014
Rozpoczął się Mundial w Brazylii i to niewątpliwie było wydarzenie ubiegłego tygodnia. Ale i na naszym podwórku działo się całkiem sporo. W Legii ruch, jak nigdy. Jedni zawodnicy odchodzą, drudzy odejść mają, a inni przychodzą i jeszcze czekamy na kolejnych. Dwa tygodnie temu prezes zapowiadał, że na zgrupowanie w Gniewinie chce wysłać drużynę już wzmocnioną. Pierwsze poważne wzmocnienie już tuż tuż - z klubu ma odejść Henrik Ojamaa.
Kątem oka - 23. tydzień z głowy
9 cze 2014
To był pierwszy spokojny tydzień od dawna. Wszystkie fety już się odbyły, więc co najwyżej u tych najbardziej wytrwałych były… poprawiny, ale w to już nie wnikam. W LL! nie zasypialiśmy jednak popularnych gruszek w jeszcze bardziej popularnym popiele. Zaczęły się gale, wywiady, podsumowania, cuda wianki. No ale po kolei.
Kątem oka - MISTRZOWSKI tydzień z głowy
28 maj 2014
Cała Polska widziała, jak z Legii na siłę i za wszelką cenę zrobiono mistrza. Reforma rozgrywek? Ewidentnie pod Legię. Sędziowie? Bez ich wsparcia obrona tytułu nie byłaby możliwa. Inne kluby? Pokornie oddawały punkty, a ich uległość wobec „wojskowych” symbolizował szpaler Ruchu Chorzów. Jedynym niezłomnym długo był pan Rumak i jego dzielna drużyna. Gryźli, szarpali, wierzgali, ale w końcu i oni pękli przed Złym. Sieć prolegijnego spisku oplotła nawet Poznań…
Kątem oka - 19. tydzień z głowy
14 maj 2014
Ostatnia prosta na drodze do mistrzostwa. A właściwie kilka prostych. Trzeba tylko je wyprowadzić. Na dobry początek śląskim ogórkom. I to właściwie już powinno wystarczyć. Legioniści leją kolejnych przeciwników aż miło. Siedem zwycięstw z rzędu to już piękny bilans, zwłaszcza, że w tych spotkaniach straciliśmy raptem 2 gole. Na szczęście w Poznaniu już dawno odkryli, że to wszystko dzięki przychylności sędziów, PZPN i siedmiu krasnoludków, którzy jednocześnie krzywdzą ich boskiego Lecha.
1
2
…
9
›
Newsy
Terminarz
Tabela
Menu
MENU
Aktualności
Mecze
Drużyna
Historia
Klub
Multimedia
Kibice
Sporty
Redakcja
Polityka prywatności
Meczyki Lista Bukmacherów
Facebook
X / Twitter
Instagram
Telegram
TikTok
YouTube
RSS
Projekt i wykonanie:
24style.pl